Czy dalej jestem Twoim przyjacielem? Czy mogę Tobie ufać? Czy mogę dalej na Tobie polegać? Powiedz mi. Jeżeli jestem Twoim przyjacielem tylko dlatego, że Ci na czymś zależy, to proszę odejdź. Jeżeli jestem dla Ciebie tylko opcją bycia przyjacielem, to nie wybieraj mnie więcej. Uszanuj moje życie. Nie mam już czasu na puste przyjaźnie. Jeżeli mam być Twoim przyjacielem, to tylko z wyboru. Bez tego co mam i bez tego co mogę dla Ciebie zrobić. Bez próby zmiany mnie na kogoś innego. Ze zrozumienia, że na tym świecie mam tylko serce.
Nie skupiaj się na ludziach, którzy mówią chcę, chcę, chcę. Na ludziach, którzy czegoś pragną. Na ludziach, którzy mówią moje, moje, moje. Na tych, co mówią ja. Odejdź od takich ludzi, którzy są głośni. Odejdź od miejsc, gdzie jest hałas. Odejdź od relacji, których już nie czujesz. Sprawy z takimi ludźmi nigdy nie zostaną rozwiązane. Wojny, które z nimi toczysz, nigdy nie zostaną zakończone. Oni i tak, widzą tylko siebie. Szkoda życia, szkoda Twojego czasu na ten cyrk.
Przyjdzie czas, że dobrzy ludzie będą ogrzewać innych ludzi swoim sercem. Przyjdzie czas, że ludzie będą chcieli przebywać tylko wśród takich ludzi. Bardzo będą chcieli być z takim człowiekiem, popatrzeć w oczy, przytulić się, porozmawiać. Niedługo ludzi już nie ogrzeje pieniądz, technologia i sztuczny uśmiech, ale tylko ludzkie serce. Twoje serce.
Zobacz ile wojen stoczyłeś w swoim życiu. Ile z nich wygrałeś, ile przegrałeś. Walczyłeś z ludźmi, przyjaciółmi, rodziną. Walczyłeś z samym sobą. Myślę, że już rozumiesz, że w wielkich wojnach nie biją się wielkie armie, wielcy ludzie, ale Twoje serce. Myślę, że już widzisz, że niezależnie od wyniku wojny, każdy z nas w niej coś traci.
